W cieniu wielkich gór

Czy wspinaczka górska to bezpieczne zajęcie? Zależy pod jakim kątem patrzymy na to zajęcie. Jest na pewno bezpieczne, o ile uprawiane jest w odpowiednich warunkach. Chociaż jest to pojęcie względne. Dla jednych są to niskie skałki, które w obecnych czasach można nawet spotkać na środku Polski. Nie wszystkim takie coś wystarcza. Inni chcą iść wyżej, aż do momentu zdobycia wszystkich najważniejszych szczytów górskich. Jest to niezwykłe wyzwanie, które już nie jedną osobę kosztowały życie. O wielkich miłośnikach wspinaczki górskiej pisze Magdalena Lassota w swojej najnowszej książce pt. “W cieniu Everestu” (https://www.taniaksiazka.pl/w-cieniu-everestu-magda-lassota-p-1443696.html). Drugą pozycją godną uwagi na ten temat jest “Nanga Parbat. Śnieg, kłamstwa i góra do wyzwolenia” Dominika Szczepańskiego i Piotra Tomzy.

“W cieniu Everestu”

Mount Everest, imponujący szczyt znajdujący się w Nepalu, kusi wiele osób. Kusi do tego, aby go zdobyć. Coraz więcej osób “pcha” się do góry, aby móc powiedzieć, “ja tam byłem/am”. Czy to prawda, że w chwili obecnej można znaleźć tam wielkie kolejki na szczyt? Czy szlaki są zapchane? Na te oraz na wiele innych pytań odpowiada autorka, która spędziła w zimowym obozie pod Everestem dwa miesiące. W tym czasie miała okazję poznać wielu ludzi, którzy szykowali się do tego, aby znaleźć okienko pogodowe, aby móc znaleźć się na szczycie. Ile musieli poświęcić Ci ludzie, aby móc spełnić swoje najskrytsze marzenie? Czy się opłacało? Czy warto zaciągnąć wielkie kredyty finansowe, aby móc wejść na górę? W końcu nikt nie spędza na szczycie długiego czasu. Tak naprawdę to tylko mała chwila, po której należy zejść w dół. Chociaż nikt nigdy nie jest pewny, że uda mu się dotrzeć z powrotem do domu.

“Nanga Parbat. Śnieg, kłamstwa i góra do wyzwolenia”

Dominik Szczepański i Piotr Tomza mieli przyjemność z bliska obserwować wyścig himalaistów na Nagą Górę. Jeszcze do niedawna niepokonana, musiała w końcu ulec. W wyścigu na górę udział brali: Simone Moro, Adam Bielecki, Tomasz Mackiewicz i Mark Klonowski. Kto był pierwszy? I dlaczego stało się tak, a nie inaczej. O Nagiej Górze zrobiło się głośno kilka lat temu, kiedy to zginał na niej właśnie Tomasz Mackiewicz, który próbował spełnić swoje marzenie. Czy się udało? Na ten temat są różne spekulacje, ale warto wierzyć, że udało mu się tego dokonać przed śmiercią, która czekała na niego po zejściu. Autorzy opowiadają w swojej książce o wielkim fenomenie tej góry, który z biegiem lat miał wpływ nawet na ukształtowanie się pewnych filozofii życiowych.

Książka - Racool_studio - pl.freepik.com
>>>